San & Mat – Love Story – Barcelona – sesja miłosna

Miłość

1. «głębokie uczucie do drugiej osoby, któremu zwykle towarzyszy pożądanie»
2. «silna więź, jaka łączy ludzi sobie bliskich»
3. «poczucie silnej więzi z czymś, co jest dla kogoś wielką wartością»
5. «obiekt czyichś uczuć i pragnień»
6. «pożycie seksualne»

źródło: Słownik Języka Polskiego PWN

Hmm czyż może być coś mniej romantycznego niż próba ogólnego zdefiniowania czym jest miłość?

Być może nie mam odpowiednich kompetencji by pisać o miłości. Trudną sztuką jest też pisanie o czymś czego słowami nie sposób opisać. Miłość wg mnie jest sprawą wyjątkowo indywidualną. Podejrzewam, że tyle ile jest istnień na świecie tyle jest też różnych poglądów na to czym jest miłość. Pewnie w dużej mierze nasze wyobrażenia miłości będą się pokrywały, ale jednocześnie różniły w detalach, drobnych gestach, często niewidocznych dla oczu – a jednak bardzo znaczących.

Dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć historię pewnej miłości – miłości, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie, historii gdzie w głównych rolach wystąpili San i Mat.

San odpowiedziała na ogłoszenie na Instagram’ie o moim pobycie w Barcelonie i poszukiwaniu pary do krótkiej sesji miłosnej. Od pierwszych wymienionych wiadomości w naszej konwersacji wyczuwałem wieli entuzjazm z jej strony, wulkan pozytywnej energii i od samego początku miałem wrażenie, że to nie będzie po prostu kolejna sesja. San i Mat są na tyle barwnymi osobami, że mógłbym poświęcić na próbę ich scharakteryzowania cały wpis ale spróbuję opisać ich w kilku słowach: podróżnicy, miłośnicy tatuaży i zwierząt, ona fizjoterapeutka, instruktorka jogi – on grafik i animator. Od kilku miesięcy szczęśliwe małżeństwo i nawet nie zaskoczyło mnie to, że wieczną miłość ślubowali sobie w małej kapliczce w Las Vegas :)

Z San i Mat’em spotkałem się w drodze na plażę – plaża była naszym docelowym planem zdjęciowym. Od samego początku towarzyszyła nam świetna atmosfera, biło od nich mnóstwo pozytywnej energii. Mat pojawił się o kulach z jeszcze zrastającą się nogą po wypadku motocyklowym i wcale mnie to nie zmartwiło, wręcz utwierdziło w tym jak są zdeterminowani i jak bardzo chcą tych zdjęć. Na plaży ze względu na słoneczną pogodę było dosyć tłoczno i przez moment nie wiedziałem jak to ugryźć, jak uzyskać choć trochę intymności pomiędzy tymi wszystkimi ludźmi. W momencie kiedy znaleźliśmy miejsce, od którego postanowiliśmy zacząć naszą sesję i poprosiłem ich by pokazali mi swoją miłość – nagle wszystko się zmieniło…jak za sprawą jakiś czarów…tłumy ludzi wokół w jednej chwili przestały istnieć, byli tylko oni i ja…nikt więcej. To jak oni bez żadnych wskazówek z mojej strony zaczęli okazywać sobie czułość było dla mnie wręcz hipnotyzujące, zdjęcia robiłem niczym w transie, kręciłem się wokół nich jednocześnie nie chcąc im przeszkadzać. Te czary, o których wcześniej wspomniałem to była po prostu miłość w swoim najbardziej naturalnym środowisku. Myślę, że dla nich było bez znaczenia czy tam jestem czy nie, byli kompletnie pochłonięci sobą i mimo, że miałem świadomość, iż żadne zdjęcia nie oddadzą magii tych chwil to starałem się jak najlepiej je uchwycić. W zasadzie po 10 minutach miałem na tyle satysfakcjonujący mnie materiał, że moglibyśmy na tym skończyć sesję, ale szkoda by mi było, gdyż po prostu chciałem jeszcze choć chwilę pobyć w ich towarzystwie i chłonąć od nich tą pozytywną energię. Same zdjęcia zajęły nam może 30 minut, resztę czasu poświęciliśmy na rozmowę i wspólne spędzenie czasu.

Wyjątkowym szczęściem jest spotykanie takich ludzi. Czy będę miał jeszcze okazję fotografować taką czułość, emocje i pożądanie? Oby, życzę sobie tego a Wam, byście to Wy wtedy byli tą miłującą się parą w moim obiektywie.

Co do miłości, od której drogą wstępu zacząłem ten wpis, to myślę, że każdy powinien znaleźć miłość odpowiednią dla siebie. Kiedy ją znajdziesz pielęgnują ją, podsycaj jej płomień, karm drobnymi gestami i nigdy się nie poddawaj, bez względu na jak ciężkie próby by nie była ona wystawiana – bo nie ma niczego o większej wartości i piękniejszego na świecie…

Dziękuję za przebrnięcię przez dłuższy niż zwykle opis i zapraszam do zapoznania się ze zdjęciami z tej wyjątkowej sesji a chętnych na więcej do obejrzenia krótkiego klipu, dzięki któremu mam nadzieję, można się dodatkowo wczuć w tą atmosferę – znajdziecie go klikając tutaj: A Story Built on Love & Chaos – Adam

sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement inked couple
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement inked couple
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement inked couple
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement inked couple
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement warszawa slask
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement inked couple
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement inked couple
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement warszawa slask
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement warszawa slask
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement warszawa slask
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement warszawa slask
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement warszawa slask
sesja milosna narzeczenska barcelona hiszpania slubna fotograf slubny wesele wedding photographer photography spain elopement warszawa slask

“Czy to nie jest wielka rzecz – znaczyć dla kogoś wszystko?”

za kulisami…

2 komentarze

Leave a Reply